Balony reklamowe: projekt, „hot-spoty” i wsparcie drukiem (żeby prowadziły, a nie tylko zdobiły)
Balony reklamowe: projekt, „hot-spoty” i wsparcie drukiem (żeby prowadziły, a nie tylko zdobiły)
Balony doskonale wzmacniają widoczność, jeśli traktujesz je jak narzędzie wayfindingu. Mają łapać wzrok z daleka, tworzyć rytm prowadzący do strefy i zgrywać się z drukiem, który podaje treść. Bez planu stają się tylko kolorową dekoracją; z planem — zamieniają ciekawość w ruch i rozmowy.
1. Projekt, który działa z dystansu
Jedno krótkie hasło lub logo w mocnym kontraście. Zero drobnych tekstów — balon to nie ulotka. Pamiętaj o wysokości zawieszenia: powyżej linii wzroku, ale tak, by nie zasłaniać komunikatów na roll-upie. Im prostszy motyw, tym większa szansa, że balony „złapią” uwagę w ruchu.
2. „Hot-spoty” na hali i rytm ekspozycji
Wejścia, węzły korytarzy, rejestracja, okolice sceny — to punkty o największym wpływie. Ustaw balony parami lub w sekwencjach, tworząc „bramki” prowadzące do strefy. Równy rytm i spójne kolory budują kierunek ruchu, zamiast generować chaos.
3. Druk, który domyka przekaz
Balon łapie wzrok, ale to roll-up, plansza i ulotka dostarczają treść i „call to action”. Przy strefach z balonami postaw roll-up z jednym komunikatem i tackę z ulotkami DL. Na ulotce daj konkretny następny krok: demo, konkurs, kod rabatowy lub termin webinarium. Takie trio tworzy klarowną ścieżkę dla odwiedzających.
4. Operacja dnia: porządek zamiast improwizacji
Dostawa dzień wcześniej, zapas 5–10%, przypisana osoba do uzupełnień. Miej zestaw „ratunkowy”: zawory, taśmę, balast. Jeśli obiekt ogranicza hel, działaj na stojakach i balonach powietrznych — efekt wizualny bywa bardzo podobny, a logistyka prostsza.
5. Pomiar i elastyczny komunikat
QR na ulotce przy balonach pozwala sprawdzić, czy strefa faktycznie „dowiozła” rozmowy. W dniu targów kieruj kod do formularza lub kalendarza spotkań, po evencie — do podziękowania i oferty. Ten sam nadruk, różne cele w czasie. W praktyce najwygodniej obsłużysz to w ScanMeWeekly.com, bez wymiany nakładu.
6. Mini-case: „bramki” zamiast „chmury”
Organizator zamiast „chmury” balonów przy suficie ustawił trzy bramki prowadzące do demo. Do każdej dodano roll-up i ulotki z mapą stoiska. Ruch stał się przewidywalny, a rozmowy — dłuższe i konkretniejsze. Mniej zdjęć „ładnej dekoracji”, więcej spotkań w kalendarzu.